Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 11 sierpnia 2015

Rozdział 3.Miłość od pierwszego wejrzenia?





Francesca
Leon jest super chłopakiem naprawdę go polubiłam nie ja się ZAKOCHAŁAM w Leonie
tylko to zniszczyło by moją karierę ale niech tam sobie niszczy mam już dość udawania i bycia ma rozkaz Ricardo (menagera) Jak tylko przyjdzie do szpitala to powiem mu że zrywam kontrakt i koniec kropka tylko jeśli Leon nic do mnie nie czuje?


Leon
Minął już tydzień odkąd jestem wolontariuszem Fran, spędzam z nią całe dnie i czuje że naprawdę się w niej zakochałem , ale jestem głupi przecież on jest wielką gwiazdą a ja zwykłym chłopakiem który chodzi do szkoły muzycznej i pomaga siostrze prowadzić restaurację. Jedyne co do mnie czuje to przyjaźń i to nawet nie do końca bo krótko się znamy. A może jak jej to powiem to zrobi mi się lżej na sercu albo nie lepiej nie bo to zniszczy naszą przyjaźń a tego nie chce.
A po za tym udaję jej chłopaka żeby ten palant
Diego się od niej odczepił.


Fran


Leże i słucham muzyki Leon powiedział że przyjdzie za jakieś pół godziny. Ktoś zapukał do drzwi
-Proszę. Powiedziałam i do sali wszedł Ricardo mój menager
-Francesca ci to zrobił bardzo się o ciebie martwiłem. Powiedział z miną zbitego psa.
- Nie martwiłeś się o mnie tylko o swój hajs. Odpowiedziałam z pogardą .
-Nie prawda przecież jesteś dla mnie jak córka!
-Słuchaj Ricardo ja już mam tego dość zrywam kontrakt!!! Wykrzyczałam mu prosto w twarz!
- Jak to ty się dobrze zastanów chcesz stracić to wszystko w ciągu sekundy? Wycedził mi przez zęby.
- Tak! Powiedziałam stanowczo.
- Jeszcze tego pożałujesz. Rzucił Ricardo z pogardą i wyszedł,w tym samym czasie przyszedł Leon.
- Kto to był. Zapytał Leon ze zdziwiemniem
- Ricardo mój menager. Odpowiedziałam
-Co chciał? Zapytał.
-Zerwałam z nim kontrakt.
- CO?! Dlczego?!
- Miałam już dość i tyle
- Tylko dlatego zerwałaś tak ważny kontrakt mi możesz powiedzieć. Zapytał.
- Tak.....to znaczy.....nie, ok powiem ci to dlatego że ja ja ja ja się zakochałam w zwykłym chłopaku ale bardzo wyjątkowym.
- Aha dla miłości warto wiele poświęcić.
Leon
No to super zakochała się i co teraz nic znowu to samo.
- Kim on jest? Zapytałem Fran.
-No Leon bo ten chłopak to, to...... TY
-CO!!!NAPRAWDĘ?!!!!
- Leon ja przepraszam ja ja nie powinnam. Powiedziała Fran ze łzami w oczach.
- Fran ale ja też cię Kocham!
Pocałowaliśmy się i w tym Momencie weszła Ami z Felipe .


Ami
Postanowiłam pójść do szpitala żeby zmienić Leona biedak siedzi tam całe dnie wzięłam swojego chłopaka Felipe. Weszłam do salo Fran i zobaczyłam coś co mnie zdziwiło ale zarazem ucieszyło Leon i Fran się całowali
- Widzę że przeszkadzamy. Powiedziałam ze śmiechem.
- Nie nie porzeszkadzacie! Powiedzieli równocześnie zawstydzeni Leon i Fran.
-Przyszłam cie zmienić braciszku.
- Nie trzeba. Powiedział
- Leoś idź musisz się ogarnąć bardzo długo tu siedzisz. Powiedziała zatroskana dziewczyna.
- No Dobrze wrócę za jakąś godzinę
-Za dwie. Mówi Frania
- Kocham cię
-Ja cie bardziej
- Dobra gołąbki bo zaraz zżygam się tęczą - powiedziałam i żeby nie było to pocałowałam Felipe. Bardzo mocno go kocham jesteśmy już rok razem.
- Feli pójdziesz do bufetu po kawę dla nas? Zapytałam chłopaka
-Jasne Kochanie. Odpowiedział
-Dobra Fran czyli ty i Leon jesteście razem
-Tak
- I go Kochasz
-Tak
- Ale się cieszę Leonek nareszcie zanalazł sobie dziewczynę, tylko co z twoją karierą?
- Żuciłam ją dla niego
- Wow to teraz wiem że mój brat jest w dobrych rękach tylko nie skrzywdź go bo strasznie go kocham
- Jasne pewnie że nie za bardzo go kocham
Felipe już przyszedł z kawą gadaliśmy sobie Fran jest naprawdę super


Fran
Nie mogę uwierzyć jestem z Leonem mega go kocham i ma super siostrę.Ami jest bardzo sympatyczna myślę że to początek wielkiej przyjaźni. Cieszę się też że zerwałam ten kontrakt, boję się tylko że tan pacan Diego będzie się chciał odegrać,ale Leon mnie obroni bo mnie kocha.


Leon
Wreszcie znalazłem swoją drugą połówkę. Kocham i nie pozwolę żeby coś się. Jej stało.
Nagle natkąłem się na........


I jest 3,mam nadzieję że się podoba
czytasz komentujesz motywujesz next dziś lub jutro









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz